Łączymy ludzi, łączymy narody

2

Tour de Pologne taki wyścig, podczas którego trzeba sobie radzić w każdych warunkach, a tych nie sposób przewidzieć. Rok temu Tim Wellens wygrywał przy ekstremalnej pogodzie. Lał deszcz, było bardzo zimno, a kolarze walczyli. Teraz zmagają się z czymś zupełnie innym. Na trasie czwartego etapu z Zawiercia do Zabrza było upalnie. Temperatura przy asfalcie przekraczała grubo ponad 40 stopni. Bałem się trochę o nawierzchnię na ostatnich kilometrach wyścigu, bo nie wiedziałem, czy wytrzyma taki upał bo na klejącym się do kół asfalcie nie udałoby się normalnie rozegrać finiszu.

Ostatecznie, jeśli chodzi o nawierzchnię, okazało się, że w Zabrzu są bardzo sprawne służby szybkiego reagowania i za to wielkie brawa! Strażacy wzięli sprawę w swoje ręce i jezdnię polewali wodą, co rozwiązało sprawę. Ze strony zawodników nie słyszałem żadnych narzekań na to, że było im za gorąco. Mało tego, Rafał Majka powiedział nawet, że woli się ścigać kiedy jest ciepło, a nie zimno.

Tak wyszło, że najwyższa temperatura nałożyła się na najdłuższy tegoroczny etap. I kolarze z pewnością odczuli trudy jazdy przez ponad 200 kilometrów, a na koniec pokazali jeszcze umiejętności w imponującym sprincie. Peter Sagan po raz kolejny udowodnił, że  rywalizuje tutaj na maksymalnych obrotach. Nie oszczędza się, nie kalkuluje i niezależnie od ukształtowania trasy potwierdza mistrzowską klasę. W poniedziałek na twardym podjeździe finiszował drugi, a we wtorek wywalczył trzecią lokatę. Swoją drogą brawa dla Caleba Ewana! Australijczyk kilka razy próbował wygrać na etap w Tour de Pologne. Cztery razy był w trójce, aż w końcu minął metę pierwszy!

Co wydarzy się w środę? Liderem jest Sagan, a teraz jedziemy jeszcze bardziej na południe. Już jest z nami mnóstwo słowackich kibiców, a będzie jeszcze więcej, szczególnie w górach. Pojawiają się także przedstawiciele tamtejszych mediów i bardzo się z tego cieszę. Zawsze wychodziłem z założenia, że sport powinien łączyć ludzi, łączyć różne narody. I właśnie widzimy, że się nam to udaje.